Recenzja Inori Yuzurihy na Japonią sztuką fandomem i glanami przez Polskę!

Tagi: |

(Wpis dodany: 07.07.2013)


źródło: Japonią, sztuką, fandomem i glanami przez Polskę

GSC nu, pogodi!

Są figurki na które czekamy od momentu pojawienia się pierwszych zapowiedzi, czekamy ciułając pieniądze, wzdychamy z niecierpilwości gdy producent przesuwa premierę i wyczekujemy paczki zanosząc jednocześnie modły do kolekcjonerskiego boga, by oszczędził nam zainteresowania Urzędu Celnego. Aż wreszcie jest i następuje emocjonujący moment otwarcia pudła... Zazwyczaj wtedy zaczynamy intensywnie cieszyć swe oczy i wznosić swoją kolekcjonerską dumę na kolejny poziom. Czasami jednak następuje rozczarowanie, którego nikomu nie życzę, jednak zdarza się i właśnie taką recenzję - pod znakiem rozczarowania - przygotowała dla nas Ishy. Zainteresowanych tym, co poszło Good Smile Company nie tak, albo przynajmniej nie dostatecznie dobrze - zapraszam do ciekawie opisanych wrażeń na temat Inori Yuzurihy na Japonią, sztuką, fandomem i glanami przez Polskę. A gdy już poczujecie kolekcjonerski ból autorki, to możecie podyskutować pod artykułem, a później jeszcze zapoznać się z recenzjami zawieszki do telefonu z Baumcougarem oraz kolejnej, tym razem tajskiej chińskiej zupki :).


źródło: Japonią, sztuką, fandomem i glanami przez Polskę
3
Średnia ocena: 3 (2 votes)

Napisane przez: Alicja
Portret użytkownika Alicja