Ununoctium recenzuje Kuroneko od Kotobukiyi!

Tagi: |

(Wpis dodany: 20.10.2012)


źródło: Ununoctium

Czarny kociak!

O postaci


źródło: Ununoctium

Kuroneko (a własciwie Ruri Gokou ), to postać z mangi "Ore no Imouto ga Konnani Kawaii Wake ga Nai" i anime o tej samej nazwie, wydanym w 2010 roku. Sama postać szybko zyskała fanów ze względu na zachowanie - jest otaku, na dodatek daje się też poznać jako typowa kuudere (nieporadna, spokojna, bojąca się kontaktu z ludźmi), innym razem niemal jak tsundere (szczególnie w serii odcinków specjalnych). Jeśli chodzi o ubiór, to od razu w oczy rzuca się jej gothic lolita style, w którym występuje przez większość serii tv.

Figurka firmy Kotobukiya, w skali 1/8, wydana została w czerwcu 2011, a wznowiona rok później. Przyznam uczciwie,że nie mam pojęcia czym (i czy w ogóle) różnią się obie wersje.

Pudełko


źródło: Ununoctium


źródło: Ununoctium

Jako że sama figurka prezentuje stonowane barwy, opakowana została w dość jaskrawy biało-różowy karton, o wymiarach około 24 na 18 cm. Biorąc pod uwagę wielkość produktu (ok. 18 cm bez podstawki), to kawał plastiku w który została opakowana jest doskonałym zabezpieczeniem i ciężko mi sobie wyobrazić, co w normalnych warunkach mogło by ją uszkodzić. W pudełku, prócz figurki, znajdziemy dwuczęściową podstawkę oraz dwie różne grafiki do niej. Tu małe wyjaśnienie- nie są to naklejki,a okrągłe kawałki plastiku wkładane pomiędzy części podstawki, tak więc nie jest to wybór jednorazowy.

Poza

Nie da się zaprzeczyć, że jeśli porównać Kuroneko z bohaterkami z serii akcji, wydaje się, że figurka ta nie przedstawia nam szczególnie dynamicznie wyglądającej pozy, ale bądźmy szczerzy - czego można oczekiwać od gothic lolitki i otaku? Tak naprawdę, jest bardo dobrze: Kuroneko jest w typowej dla siebie pozie, zadziorna, trzymająca dystans, ale i jednocześnie zawstydzona i niepewna. Na dodatek jeśli się przyjrzymy, zobaczymy, że właściwie nie jest to scena statystyczna - falujące włosy i sukienka wskazują na to, że "kociak" właśnie się odwraca, żeby powiedzieć co myśli. A biorąc pod uwagę ułożenie rąk i mimikę - nie będą to pochwały.

Wykonanie

Muszę przyznać, że Kotobukiya nie poszła na łatwiznę i wykonanie stoi na wysokim poziomie, szczególnie, że jest tu kilka małych (czyli wrednych) szczegółów. Zaczynając od dołu - pomysł z podstawką i wymiennymi grafikami uważam za trafiony, choć szkoda, że oba wzory nie są jakoś szczególnie charakterystyczne. Samo łączenie podstawki z figurką jest stabilne i to w sumie wszystko, co mogę o tym napisać.


źródło: Ununoctium

Buty - w przeciwieństwie do reszty stroju, wypolerowane na wysoki połysk, uważam to za bardzo miły szczególik, który o dziwo jest naprawdę dobrze widoczny.


źródło: Ununoctium

Rajstopy - dokładnie takie jak trzeba, doskonale dobrany, matowy odcień fioletu. Niestety w moim egzemplarzu na lewej nodze widać ślady produkcyjne, a konkretnie łączenie. Przyznaje, nie jest to wyraźnie widocznie (trzeba się przypatrzyć ), ale niesmak pozostaje.

Cosplay- przyznam się, że to właśnie stopień skomplikowania ubrania Kuroneko, był głównym powodem mojego niepokoju - kilkuczęściowa spódniczka, koszula ze zdobieniami, bolerko i żabot, a do tego jeszcze cała masa drobnych części. Wiele dało się popsuć. Tym czasem zostałem mile zaskoczony - wszystkie te plisy, falbany, kokardeczki, różyczki i inne szczególiki są tak dokładnie zrobione, że nie mam się do czego przyczepić - tutaj producentowi należą się brawa. Pod względem malowania jest tak samo - różne odcienie czerni i fioletu mieszają się zgrabnie w jedną zgraną całość, a o "wyjechaniu za linie" nie ma nawet co wspominać - takiego czegoś tu nie uświadczymy. Aby nie było jednak zbyt pięknie, zauważyłem że w moim egzemplarzu kawałeczek w okolicach prawego krzyża jest lekko zmatowany- nie wiem czy to błąd w produkcji, czy też poprzedni właściciel czyścił figurkę jakąś chemią.


źródło: Ununoctium

Twarz - co do wykonania twarzy nie mam zastrzeżeń, wszystko trzyma proporcje, oczy mają przyjemny błysk (są wykonane z odbijającego światło materiału), a lekki rumieniec tylko dodaje postaci uroku. Nie ma wątpliwości - tak właśnie powinna wyglądać Kuroneko.


źródło: Ununoctium

Włosy - tutaj troszeczkę się zawiodłem . Nie to, żeby źle wyglądały, jeśli chodzi o kształt wszystko jest w jak najlepszym porządku. Szkoda jedynie,że cieniowanie ograniczono do "aureoli" wokół głowy i jednej kreski pod koniec linii włosów.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę cenę - około 6 000 jenów bądź też 75 dolarów /euro uważam, że Kuroneko została wykonana bardzo dobrze i jest warta swojej ceny. No cóż - fanów i tak nie trzeba przekonywać, ale jeśli zwyczajnie podoba się komuś ta figurka to szczerze polecam.


źródło: Ununoctium
3
Średnia ocena: 3 (4 votes)

Napisane przez: Ununoctium
Portret użytkownika Ununoctium